KWIECIEŃ – podsumowanie miesiąca

Ten post miał się pojawić na przełomie 30,04/01,05, ale niestety zgubiłam kartkę ze swoimi 
zapisami. No cóż, lepiej później niż wcale, a przynajmniej mi ponownie nic nie zginie! 

Większość rzeczy, które zaplanowałam sobie na kwiecień udało mi się osiągnąć! Juupi! 
Mam nadzieję, że maj będzie jeszcze bardziej owocny i bogaty w treningi! 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *