OSTATNIE JESIENNE UJĘCIA – NATALIA

ostatnie jesienne ujęcia

Grudzień zapukał dzisiaj do naszych drzwi, a ja prezentuję Wam już ostatnie jesienne ujęcia w tym roku. Cóż, czas leci jak szalony. Może to właśnie dlatego tak kocham robić zdjęcia i zatrzymywać w kadrze wspomnienia, w sumie, to zatrzymywać czas? Jesienno-zimowe wieczory są wspaniałym okresem, w którym do tych wspomnień wraca się z wielką radością i przyjemnością.

Dzisiaj efekty ostatniej sesji jesiennej jaką miałam przyjemność robić, a przed moim obiektywem moja siostra. Nasze współprace kiedyś nie były proste, tym razem było dużo lepiej! Teraz już wchodzę w klimat zimowo – świąteczny i szczerze mówiąc to mam ogromną nadzieję, że moje fotograficzne plany w większości zrealizuje.


Kolejny raz użyłam do sesji dymu. Tym razem było dużo ciężej, bo wiatr nam trochę utrudniał pracę i dym uciekał, ale mimo to udało się zrobić trochę zdjęć z jego dodatkiem. Podoba się Wam efekt jaki za sobą niesie?

Dodatkowo łapcie ujęcia jakie robiłyśmy gdy było już ciemno. Miałyśmy zdążyć na zachód słońca, ale jak widać niezbyt nam się to udało 😉

Aby się tak przyjemnie wracało do zdjęć dobrze jest mieć je na papierze, wywołane, w albumie lub nawet w pudełku, to ma dopiero klimat. Na komputerze często mamy tysiące podobnych do siebie zdjęć, ale jak przychodzi nam je wywołać to wybieramy najlepsze ujęcie, z historią…

Pssst! Widzicie ten album? Jest wprost WSPANIAŁY. Zamówiłam go od Lili dla cioci w ramach podziękowania za pomoc, za to, że jest i ją tak bardzo kocha. Okazał się strzałem w dziesiątkę 🙂 Jeśli nie wiesz co kupić na prezent bliskiej osobie, to zdecydowanie polecam album – wzruszenie gwarantowane.

instagram klajdka.fotografuje

Ściskam,
Klajdka!

komentarze 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *