SIERPIEŃ – PODSUMOWANIE MIESIĄCA

Sierpień był troszeczkę inny. Siłownia poszła w odstawkę (na chwilę), zajęłam się pracą i..pracą. 
Postawiłam na coś odmiennego, czyli rower oraz inne formy aktywności. 
Dużo chodziłam, z jednego miejsca w drugie, w pracy miałam (momentami) mini siłownię 🙂 

Pod koniec miesiąca wylądowałam w Warszawie, gdzie chodziłam na zajęcia do Egurrola Fitness Club (kartę miałam za free, 
dzięki hojności gazety BeActive, gdzie był dołączony plastik
dający możliwość ćwiczeń na 30 dni – mega!) oraz jeździłam dużo na rowerze. 



Z pewnością nie żałuję ani minuty spędzonej w tym miejscu i nie pogardziłabym zaistnieniem takiego 
w Lublinie 🙂 Zajęcia Fit Dancehall – jak tańce, każde zajęcia – inny układ, pozytywna instruktorka. 
Zumba i siłownia też niczego sobie. Jeśli lubisz tańczyć i się męczyć, masz okazję się pojawić w tym 
klubie to polecam. Ja nie żałuję niczego, poza jednym – że byłam tylko kilka razy i już muszę 
mówić temu „cześć”. 



Jak patrzę na to podsumowanie, to wcale nie jest tak źle jak myślałam 🙂 
Od września siłownia wraca do łask oraz trzeba zakupić nowe hula hoop, gdyż poprzednim
tak dobrze mi się kręciło, iż rozleciało się na dwie części. ;p

A Twój dzień, tydzień, miesiąc jest wystarczająco obfity w ruch? 🙂 

komentarze 24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *