HELLO NEW YEAR 2017 || podsumowanie roku 2016

Nawet się nie obejrzałam kiedy zewsząd dobiegają głosy o tym, że Nowy Rok nadchodzi. Zaraz ujrzymy kolejne strzały, niebo w kolorach i wystrzelającego szampana, którego korek (jak co roku) niemal zbije lampę w pokoju, a w uszach będzie brzmiał ciągle ten sam tekst ,,Szczęśliwego Nowego Roku”, ludzie będą się nawzajem całowali i składali sobie życzenia bez opamiętania, w telewizji wybuchną petardy, wszyscy będą krzyczeć w kółko ten sam tekst, a my damy się temu porwać i razem z nimi będziemy celebrować chwilę

…TAK! To już JUTRO! Jutro witamy Nowy Rok, z wielkimi nadziejami, planami, marzeniami, których w 2017 chcemy dosięgnąć. Jednak zanim to wszystko się wydarzy, zanim będziemy sięgać gwiazd, zanim dopadną nas kolejne krępujące, a także stresujące sytuacje, zatrzymajmy się na chwilę i cofnijmy się wstecz – odpowiedzmy sobie na kilka prostych pytań, które sprawią, że docenimy rzeczy, na które być może nawet nie zwracaliśmy uwagi.

Ja Cię teraz zapraszam do mojego świata. Głównie będą to zdjęcia, ale tekstu też nie zabraknie – pościak prosto z serducha, 
pościak o mnie, o zmianach, o wspaniałych chwilach z 2016!
 Weźmy herbatę w dłoń i dajmy się pogrążyć we wspomnieniach – w końcu to 365 dni i tysiące pięknych chwil!

1. Zdane (obie) sesje – czyli pierwsze koty za płoty. Stresu było co nie miara, ale dałam radę.
Teraz tylko trzymać kciuki abym dalej również miała siłę walczyć 😉  Wy za mnie, ja za Was, hm?
2. Zmiana fryzury, podobno jak kobieta chce zmienić swoje życie, to zaczyna od włosów. 
Cóż, nie powiem, sporo się zmieniło. 
3. Udział w wydarzeniu Lublin4FIT, czyli jednym z niewielu jakie w Lublinie mają miejsce. 

 4. KUPILIŚMY SZCZĘŚCIE – pies w domu. Jedna z lepszych decyzji dokonana po kilku latach 
myślenia, naszego proszenia (mojego i siostry), rozważania za i przeciw, 
decyzja podjęta- pies w domu = szczęście.  

5. Zmiany na blogu. Nie dość, że powróciłam na bloga i staram się być regularnie,a nie tylko bywać,
 to postanowiłam, że wygląd musi być bardziej czytelny, taki, w którym ja i Wy będziemy się dobrze 
czuć. I mam nadzieję, że tak jest.
6. Kolejny MISTRZ roku 2016, czyli wygrana w konkursie i weekend w SPA z mamą. To było coś w
 co obie nie mogłyśmy uwierzyć, przez przypadek znalazłyśmy się w raju. Ma to dla mnie bardzo 
duże znaczenie, gdyż wiem, że sprawiłam mamie mega niespodziankę, przyjemność, radość i 
pamiątkę. Po prostu weekend marzenie i więcej nie trzeba tu mówić.

7. Mój(Nasz) PIERWSZY w życiu tort (współpracowałam ze swoim chłopakiem i ..siostrą – 
trochę ta jej pomoc naciągana, bo ucięła sobie drzemkę akurat na ten czas 😀 ) który był pyszny! 
8. Moje zdjęcie na oficjalnej stronie esotiq na instagramie – miło! 
9.Siłownia – mój drugi dom. Nie ma co się wstydzić ani oszukiwać – lubię to, choć mam 
chwile zwątpienia, niechęci. Takie życie, jednego dnia jest więcej jednego dnia mniej 
motywacji, chociaż staram się ją w sobie znajdować, ale o tym to może innym razem ..;)

10.  Kolejny wspólny wyjazd, tym razem kierunek morze i nie sami, a z rodzinką. 

11. 2 tygodnie w wymarzonej Warszawie. Czas spędzony aktywnie, pogoda dopisywała, życie 
się toczyło swoim torem i z chęcią bym tam wróciła. To miasto ma coś takiego w sobie, co mnie przyciąga. 
12. Jeden z piękniejszych momentów, wciąż trwający i kwitnący – ROK za nami i X czasu przed nami! 
Kochamy się i jest super, choć dużo musimy się uczyć o sobie nawzajem, wciąż poznajemy
kompromis, a to nie jest łatwe z naszymi charakterkami  <3 

13.  Warsztaty BADcrew z Klaudią Antos i Majkelem Kalcowskim – muszę przyznać, że cieszę 
się, że się zebrałam, że poszłam i się fajnie bawiłam. Poszłabym znowu, bo wiem, że kolejnym razem 
miałabym dużo lepsze wyczucie na zajęciach przez nich prowadzonych. 
Kolejne doświadczenie za mną – jupi! 
14. Wspólna siłownia z najlepszym team’em, z którym mogłabym chodzić, zero nudy, każdy
robi swoje, ale motywacja dużo większa.
15. Pierwsza stylizacja na blogu, która spotkała się z pozytywnym odbiorem i oczywiście dzięki
wielkie za to! :* 
 
Ponadto cieszy mnie fakt, że założyłam facebook’a który jest połączony z blogiem i instagramem, choć miałam wiele 
wątpliwości (bo co ludzie powiedzą? znajomi? gr. – nawiasem mówiąc, przeszło mi;)) 
oraz ogólnie powrót na bloga. 
Cieszy mnie moja zmiana wewnętrzna, ale także ta zewnętrzna, wizualna (fakt, że mogę 
się przeglądać w lustrze i nie patrzeć na siebie z obrzydzeniem jest całkiem przyjemny).

W 2016 roku dostałam pierwsze propozycję współpracy, partnerstwa 
(niektóre przeoczyłam – także przemilczmy ten temat -.-), co jest dla mnie dowodem na to, 
że komuś się podoba to co robię i nie jest to bezsensowne.

Moje horyzonty się rozszerzyły, ciągle poznaję nowe rzeczy, nowe blogi, strony, ludzi. 
I mam nadzieję, że część dalsza nastąpi… 🙂 
*wydarzenia są (niemalże) w porządku w jakim po sobie następowały

Najlepsze na INSTAGRAMIE 

 


ZAPRASZAM NA BLOGA od stycznia, gdzie pojawi się trochę nowości, które
mam nadzieję przyjmą się i z miłą chęcią będziemy tu wracać oraz że będziemy 
tworzyć to miejsce RAZEM 🙂

_____________
Życzę Wam wszystkiego co najlepsze, abyście cieszyli się życiem,
doceniali to co macie, ludzi którzy Was otaczają i którzy są 
zawsze dla Was kiedy ich potrzebujecie i Wy bądźcie dla nich.
Spełniajmy marzenia – WSZYSCY. Kolorujmy świat,
wystarczy w nim szarości i ponurych spojrzeń. 
Uśmiechajmy się. 
Żyjmy! 
Walczmy!
 DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!
 SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

komentarzy 37

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *