Miesiąc w pigułce – MAJ

I kolejny miesiąc przeleciał mi przez palce. Dużo się działo, dużo nowych pomysłów urodziło się w mojej głowie, zmieniłam siłownię i wciąż walczę. Chcesz wiedzieć więcej? Nie ma sprawy! Zabieram Cię dzisiaj w podróż w czasie – przejrzyjmy razem MAJ! 




Na ilość (i jakość) aktywności fizycznej nie narzekam. Dzień bez treningu jest równie zalatany, a więc codzienne cardio mam w pakiecie – i całe szczęście, bo tyle co ja jem… 😉 Mimo wszystko są rzeczy na które muszę zwrócić większą uwagę i nad nimi popracować, a są to dni treningowe i przerwy. Chciałabym ćwiczyć dwa dni – przerwa – trzy dni – przerwa. Tak byłoby cudownie, ale coś mi to nie wychodzi! I jak temu zaradzić? 

Zacznę od tego, że zmieniłam siłownię z dużej na małą i czuję wielką różnicę. Na treningach dalej daję z siebie wszystko, teraz też muszę dużo więcej kombinować i szukać nowych pomysłów (co w gruncie rzeczy wcale nie jest takie złe), ale części sprzętu mi brakuje. Plusem i zarazem minusem jest odległość – teraz to zaledwie kilka kroków, ale nie sprawia to, że jest mi dużo lepiej, ale to może też dlatego, że otwierają ją dopiero koło 8, a tak pół h wcześniej i byłoby idealnie. Szczerze? Jakoś się nie mogę zorganizować, dzień mi się rozłazi, na treningu jestem najczęściej wieczorami, nauki coraz więcej, jak to w tym okresie bywa, a ja najnormalniej w świecie chcę się WYSPAĆ. I tylko czekam aż dzisiaj zamknę oczy i odpłynę, bo w końcu sen to jedna z ważniejszych rzeczy (poza jedzeniem :D) 

Tylko 3, ale treściwe. Mimo tysiąca pomysłów w głowie, nie mam kiedy ich realizować! Muszę zdecydowanie popracować nad lepszą organizacją swojego dnia 😉 Dodatkowo aparat w telefonie mam rozwalony, zastępczy, którym robiłam zdjęcia – zbuntował się i nie chce się włączyć (a tam było tyle zdjęć „na zaś” ..), więc polegam teraz głównie na telefonie mojego chłopaka, ale dla chcącego nic trudnego, choć na pewno mnie to trochę blokuje. Osoby, które jeszcze nie widziały serdecznie zapraszam do klikania linków poniżej i nadrobienia zaległości 🙂 

To tyle na dzisiaj, do zobaczenia wkrótce! 

komentarzy 9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *