Moja lista MUST HAVE na jesień 2017

Z roku na rok mój styl się wyrabia, dość dużo zmieniam. W tym roku moja szafa na okres jesienny przechodzi małą rewolucje. Duża ilość rzeczy już została oddana, aby mogły je zastąpić nowe perełki. Po powrocie jeszcze raz będę robiła ostateczny przegląd, ale zanim to wszystko, to chcę się podzielić z Wami moją listą must have na jesień 2017. Gotowi?





#1 KURTKA SZTRUKSOWA 

Jedną z pierwszych rzeczy jaką chce upolować jest kurtka sztruksowa. Sztruks wraca do łask, a mi się ta opcja bardzo podoba. Pamiętam jeszcze te sztruksowe sukienki, spodnie, kurtki, z czasów jak byłam dzieckiem (wtedy wydaje mi się, że za tym nie przepadałam;)). Kurtka może być z futerkiem, może być i bez, kolor też nie ma większego znaczenia, ważne aby była ładna i aby mi pasowała. 


#2 KRÓTKA BLUZA 

Krótkie bluzy – ich jest teraz w sklepach pod dostatkiem. Z napisami lub gładkie, ze ściągaczami lub ucięte, z kapturem lub bez,w różnorodnych kolorach. Mam nadzieję, że szybko uda mi się takie upolować. Można ją nosić do dresów, ale i do jeansów z wysokim stanem – co mi się bardzo podoba, bo w ekspresowym tempie możemy mieć fajną, luźną i prostą stylówkę, która pasuje na uczelnię, wyjście ze znajomymi, ale i do sklepu po zakupy, a do tego jest mega wygodna! 

HM 


#3 TOREBKA 

Nie zdecydowałam się jeszcze na żadną, a co gorsza nic w sklepach mi się jeszcze nie spodobało, ale wiem, ze chciałabym aby była czarna, może być z łączonych materiałów, dość duża (mieszcząca wszelakie książki, notatniki, kserówki, a także jedzenie i inne kobiece pierdoły), sztywna i wytrzymała (bo jednak trochę kilogramów dziennie musi udźwignąć). A więc chwila moment i biorę się za łowy kolejnej torebki do kolekcji 🙂  


#4 BUTY 

Potrzebuję butów – adidasów – które będą idealne na jesienną porę, czyli na deszcz i błoto, które łatwo się domyją i będą pasować do większości outfitów. N – I – C jeszcze nie mam upatrzone, ale myślę, że uda mi się coś wyhaczyć. Ubolewam nad tym, że nie zdołałam tutaj (czyt. Holandia) trafić do sklepu np. adidasa lub innego z oryginalnymi butami (mam wrażenie, że jest większa ilość do wyboru niż w PL, ale może się mylę), bo wszystkie pozamykali mi przed nosem (btw. kto to widział, żeby w sobotę sklepy w centrum miasta/handlowym zamykać o 17-18?!) – mam nadzieję, że nie mam czego żałować i znajdę jakieś cudeńka w Polsce! Może macie jakieś propozycje? Chętnie takowe przygarnę 🙂 


#5 BUTY ZA KOLANO 

W zeszłym roku moja mama kupiła sobie świetne buty, czarne, proste, z cholewą za kolano, które – jak błędnie – myślałam, że nie będą mi pasować, jednak jak je przymierzyłam to zmieniłam zdanie. Noga świetnie się w nich prezentuje i wydaje się być dłuższa. W tym sezonie są modne bardzo odważne wzory, ogólnie trendy jesienno-zimowe na 2017 rok są bardzo ciekawe i szalone. Mimo to ja pozostanę prawdopodobnie przy klasycznym, prostym kroju, jak i kolorze.


#6 KURTKA JENSOWA

Kolejny klasyk, bo na to głównie stawiam nacisk w tym sezonie. Prosta, luźna kurtka jensowa w stylu vintage. Nie chcę naszywek, dziur, choć i takie mi się podobają, stawiam tutaj na totalną prostotę. Wiem, że jest ich mnóstwo w sklepach, ale jednak ja postanowiłam zrobić sobie pod górkę i mam zamiar znaleźć jakąś wyjątkową w second handzie (trzymajcie kciuki aby mi się to udało). 



#7 SWETRY 

To jest must have każdej jesieni! Piękne, kolorowe, ciepłe swetry kojarzą mi się z chłodnymi wieczorami, kubkiem herbaty i grubymi skarpetami. Ja przyjmuję je do swojej szafy z otwartymi ramionami i co roku w second handzie znajduję bardzo fajne swetry, które są ciepłe, nie rozciągają się po pierwszym praniu i przechodzą na kolejne sezony. 80% moich nabytków pochodzą właśnie z drugiej ręki, a spisują się wręcz idealnie. Dodatkowo oczywiście zachęca również ich cena, bo są to grosze, w porównaniu z tym co mamy zaserwowane w sklepach. 


#8 MOTYW RÓŻY

Na czapce, pasku, szaliku lub bluzie, chętnie przyjmę różę, która może być dopełnieniem jakiejś stylizacji i dodać jej charakteru. Kwiaty są teraz wszędzie, na butach, sukienkach, bluzkach. Totalnie zawładnęły sezon – i to nie tylko na wiosnę, ale i na jesień i zimę 🙂 



Oczywiście poza tym co wymieniłam są inne rzeczy, które chcę sobie sprawić. m.in. basic’owe koszulki, spodnie, szalik…

Jeśli macie dla mnie jakieś propozycję torebek, butów lub czegokolwiek – chętnie przyjmę, a więc podzielcie się nimi w komentarzu!! 
Zapraszam Was na mojego facebooka i instagrama, gdzie staram się być ciągle aktywna, choć czas ucieka mi przez palce. Mimo to planuję coś fajnego i mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować i, że Wam się to spodoba 🙂 

Chcecie w jednym z kolejnych postów zobaczyć mój shopping haul? Jeśli tak, to w jakiej formie? 🙂 

Trzymajcie się i do następnego! 


komentarzy 21

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *